2026-09-02 11:36
Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)
1

Hama prezentuje dziecięcy smartwatch Kids

Obrazek Hama prezentuje dziecięcy smartwatch Kids

Inteligentne zegarki już jakiś czas temu weszły do powszechnego użytku, prawie wypierając swoje klasyczne odpowiedniki. Nikt jednak nie powiedział, że nosić je na nadgarstku mogą jedynie dorośli. Stąd niemiecka marka Hama rozbudowała swoje konsekwentnie rozwijane od lat portfolio z tego segmentu o model Kids - smartwatch dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat. Cechuje się on wieloma technologiami, pomyślanymi stricte o potrzebach najmłodszych i ich rodziców, czyli bezpieczeństwie.



Cieszący oko design
Sam wygląd zegarka z dużym i kolorowym dotykowym ekranem o rozdzielczości 390 x 390 pikseli i przekątnej 3.04 cm (1.19 cala) daje nam znać, że mamy do czynienia z produktem dziecięcym. To wysokiej klasy wyświetlacz AMOLED o regulowanej jasności, co przekłada się na wysoki kontrast, wyjątkowo żywe i nasycone kolory – w tym głęboką czerń zamiast odcienia szarości. Sterować funkcjami zegarka można właśnie na nim, po prostu stukając palcem w odpowiednie ikonki. Ale nie tylko, bo na silikonowej okrągłej kopercie znalazły się dwa spore fizyczne przyciski, służące do tego samego. Gumowy pasek ma następujące wymiary: 2.2 cm szerokości i od 12.5 cm do 18.5 cm długości. Cała konstrukcja waży 52 g. Do wyboru mam trzy kolory smartwatcha: czarny, niebieski i jagodowy.

Nieoceniony spokój rodzica
Zegarek Kids dysponuje oczywiście wbudowanymi modułami GPS i Bluetooth 5.0 do sparowania ze smartfonem. Potrafi on zliczać kroki dziecka, ma też stoper, budzik, kalkulator, wbudowaną pamięć na przechowywanie zdjęć oraz pokazuje powiadomienia SMS czy z mediów społecznościowych, o czym alarmuje także wibracjami. Dzięki wbudowanemu głośnikowi i mikrofonowi umożliwia również odbieranie i wykonywanie połączeń telefonicznych poprzez Bluetooth – w tym wideo. Do wyboru mamy zestaw różnych wzorów elektronicznych tarcz na ekranie. Czy coś jeszcze? Ach tak – last but not least, smartwatch… pokazuje aktualną godzinę i datę, o czym dziś przy naszpikowanym elektroniką, nowoczesnymi technologiami oraz funkcjami sprzęcie tego typu łatwo można zapomnieć.

Taki zestaw atrybutów nie różni omawianej nowości od smartwatchów dla dorosłych. Dlatego przejdźmy do kluczowej kwestii - bezpieczeństwa latorośli i spokoju rodziców czy opiekunów. Zegarek zaopatrzono w możliwość śledzenia lokalizacji GPS dziecka na żywo, funkcję wyznaczania stref bezpieczeństwa (wysyła automatyczne powiadomienia, gdy opuści ono wyznaczone obszary – szkołę czy klub sportowy) oraz specjalny przycisk SOS w razie awaryjnej sytuacji. To ostatnie oznacza, że trzy zapisane w pamięci zegarka kontakty alarmowe zostaną jednocześnie powiadomione za pomocą połączenia wideo. Nie mogło tu rzecz jasna zabraknąć trybu szkolnego, wyłączającego wszelkie rozpraszające powiadomienia. Producent pomyślał też o osobnej i chronionej hasłem aplikacji Hama Protect do zarządzania funkcjonalnościami, do pobrania darmowo z Google Play. Można z nią połączyć wiele takich zegarków.

Na basen i jezioro
Smartwatch może się pochwalić wodoodpornością na poziomie IP67. Dlatego urządzenie jest całkowicie pyłoszczelne i nie zaszkodzi mu zanurzenie w wodzie na głębokość metra przez 30 minut. Natomiast litowo-jonowy akumulator o pojemności 680 mAh pozwala zegarkowi na dwa dni ciągłej pracy na jednym ładowaniu. Zasilanie energią przebiega stykowo poprzez podłączenie znajdującej się w zestawie magnetycznej ładowarki USB-A - USB-C.

Smartwatch Hama Kids trafił już do sprzedaży w katalogowej cenie 554.90 PLN.




Hama prezentuje dziecięcy smartwatch Kids

Hama prezentuje dziecięcy smartwatch Kids

Hama prezentuje dziecięcy smartwatch Kids

Hama prezentuje dziecięcy smartwatch Kids

Hama prezentuje dziecięcy smartwatch Kids

źródło: Info Prasowe / HAMA
  1. Avatar nic wiadomość nic
     

    Ale łączność jest przez bluetooth za pośrednictwem telefonu ? No to chyba ktoś jednak nie zrobił odpowiedniego researchu jak takie zegarki działają. Cały sens takich zegarków jest właśnie poto żeby latorośl nie miała ze sobą telefonu, a dzwoniła do rodziców/opiekunów jedynie jak jest taka potrzeba.



Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych czytelnik serwisu IN4.pl.