2026-03-23 22:52
Autor: Sławomir Kwasowski (SlawoyAMD)
0

GLORIOUS GMBK 75%

Strona 1 - Wygląd

Jak już zapewne wiecie, nie przepadam specjalnie za pomniejszonymi klawiaturami typu TLK czy 75%, choć muszę przyznać, że testowana ostatnio DARK PROJECT ALU87A Onionite V2, w kulturze pracy bardzo mi się spodobała. Zachęcony tą odmianą (bo zazwyczaj, jeśli mam wybór, biorę "pełnowymiarowe" klawiatury), ochoczo przyjąłem propozycję przetestowania modelu GLORIOUS GMBK 75% zwłaszcza, że z produktami tego producenta miałem już do czynienia przy równie małej GMMK3, należącej również do przedziału "75%" i mimo zbliżonego wyglądu i rozmiarów, jest to jednak zupełnie inna konstrukcja i odmienny segment rynku. Zatem zobaczmy, jak prezentuje się GLORIOUS GMBK 75%, w którym producent będzie nas chciał przekonać do powrotu do klawiatury membranowej (!!!) Tak, model GMBK 75% posiada przełączniki w technologii stykowych "gumek", choć zrobionych trochę odmiennie, niż kiedyś się to robiło.. Tym razem dotarła do mnie wersja w kolorze czarnym...


Na odwrocie pudełka producent zaprezentował możliwość wypinania keycap’ów, co umożliwia personalizację naszej klawiatury z zasobów dodatkowych czapek, które możemy zakupić na stronie Sklepu GLORIOUS. Ale do tego tematu jeszcze wrócimy.


Jak przystało na produkt GLORIOUS’a, klawiatura zapakowana została w papierowy pergamin, a dodatki umieszczono w fantazyjnym, kartonowym wypełnieniu. Dobrze, że ostrzeżono mnie, bym nie przegapił dodatkowej "czapki", klawisza, którą dostajemy w zestawie, bo łatwo ten szczegół przeoczyć i jeśli ktoś nie trzyma opakowań po swoich akcesoriach, mógłby ją wyrzucić do śmieci.



Zestaw nie jest tak rozbudowany, jak w modelu GMMK3, ale otrzymamy kabel USB-A/USB-c (o długości 160 cm), Keycap Puller, czyli narzędzie ułatwiające nam ściąganie czapek klawiszy, skróconą instrukcję obsługi i naklejkę promującą customizację klawiatur marki GLORIOUS.


GLORIOUS GMBK 75% jest klawiaturą... plastikową, co dość szybko odkryjemy po wyciągnięciu jej z opakowania. W stanie gotowym do pracy, waży ona zaledwie 530 gramów, a więc jest dość lekka. Za to nie można jej zarzucić, że to jakieś tanie tworzywo, a jego spasowanie jest na wzorowym poziomie. Nic nie trzeszczy, nie klekoce i mimo tego, że produkt ten nie posiada wewnętrznej, metalowej płyty montażowej, lekko ugina się przy naprawdę sporym naciśnięciu. Podczas normalnego pisania czy grania, zachowuje pełną stabilność i sztywność.





Model ten może nie porywa swoją ogólną stylistyką, ale za to zaoferuje wam certyfikowaną odporność na zalania i pracę w pyle (według normy IP57), czego nie daje Wam każdy producent.


No dobrze, skończmy więc wątek poświęcony klawiszom GMBK 75%, których mamy 80 sztuk. I nie są to byle jakie keycapy, a wykonane w technologii PBT double-shot, obrobione laserowo (grawer) a więc praktycznie nieścieralne, co powinno zapewnić nam długi, dobry wygląd klawiszy, nawet przy intensywnej eksploatacji. Co ważne i co też nie jest standardem, podobnie wygrawerowano oznaczenia funkcji na boczkach czapek, co pozwala na ich iluminację, świetnie widoczną dla gracza siedzącego przed klawiaturą.


Jak wspominałem, GLORIOUS wspiera customizację swoich produktów, dając nam szeroką gamę opcjonalnych wzorów klawiszy, a jeśli będziemy chcieli indywidualnie sobie poeksperymentować, to możemy też spróbować "czapek" od innych producentów, które są zgodne z montażem w standardzie Cherry MX. Dodatkowo możemy sobie też zmienić kabel USB oraz pokrętło ze standardowo przydzieloną funkcją regulacji głośności AUDIO (Volume) oraz przy jego naciśnięciu włączenia wyciszenia (MUTE).




Standardowo dla wyrobów GLORIOUS’a, na boku klawiatury dodano mleczno-biały pas, którego zadaniem również jest iluminacja podświetlenia ARGB. Dzięki temu nasze biurko, patrząc nawet z boku, nabierze większego blasku.


Tył kadłubka GMBK 75%, jest skromny i ogranicza się w zasadzie do centralnie umieszczonego portu USB-c. Należy też zwrócić uwagę na dość wysoko podniesiony tył, bo jego całość uformowano w kształt klina. W zasadzie to nachylenie pozwala już na komfortowe pisanie, ale jeśli to komuś mało, może jeszcze skorzystać z podwójnych nóżek umieszczonych na spodzie obudowy.





Obie nóżki zaopatrzono w gumowe końcówki poprawiające stabilność klawiatury na blacie biurka. Standardowo górna krawędź kadłubka znajduje się z tyłu na wysokości 30 milimetrów, a po rozłożeniu mniejszej nóżki, unosi się o kolejne 7 milimetrów (37 mm). Jeśli to za mało, rozkładamy drugą stopkę i wtedy uzyskujemy już wysokość tyłu równą 45 milimetrów.


W małym skrócie wszystko o czym powiedziałem wcześniej i o czym opowiem na kolejnej stronie tej recenzji, możecie zobaczyć na krótkim filmiku poniżej.


Strona 1 z 2 12>>>